Languages
View all vacancies

Poszukujesz rzetelnej
agencji zatrudnienia?
Zadzwoń do Flexcraft

Holenderskie zwyczaje

W Holandii mamy dużo typowo holenderskich rzeczy, takich jak wiatraki, tulipany, czy drewniaki. Prawdziwy Holender posiada również typowe dla niego zwyczaje, które mogą zadziwić osobę z zagranicy. Holendrzy robią rzeczy, które są dla nich zupełnie normalne, ale dla obcokrajowca mogą wydawać się bardzo dziwne i wzbudzić zaciekawienie.

Zwłaszcza jeżeli chodzi o jedzenie Holendrzy posiadają bardzo dziwne zwyczaje. Najbardziej lubią jeść ziemniaki z warzywami, kawałkiem mięsa i dużą ilośią sosu. Wydawałoby się, że nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie to, że Holendrzy zgniatają to wszystko razem tak, aby powstał jeden wielki bałagan na talerzu. Taką mieszankę nazywają “een prakkie” i naprawdę uwielbiają to jeść, a czy to się smacznie prezentuje, to już inna historia.

Urodziny

Holenderskie zwyczaje związane z urodzinami nie są zawsze logiczne dla obcokrajowca. Zacznijmy od kalendarza urodzinowego, który standardowo wiesza się w toalecie. Dlaczego? Tego nie wie nikt. Pozatym w wielu krajach urodziny oznaczają dużą imprezę, stoły pełne jedzenia i picia, muzykę i taniec. W Holandii natomiast najczęściej obchodzi się urodziny w gronie najbliższych, siedząc w pokoju i rozmawiając ze sobą wzajemnie. Życzenia składa się nie tylko solenizantowi, ale również pozostałym osobom którym również życzy się wszytkiego najlepszego z okazji urodzin solenizanta. Najczęściej to solenizant częstuje tortem, kawą, czy herbatą. Natoiast gdy zjawi się w pracy, musi sam zabrać ze sobą tort i poczęstować kolegów, czy koleżanki w pracy.

Aby swiętować narodziny dziecka wielu Holendrów spieszy do szafy, aby wyjąć z niej sucharki, posmarować je masłem i obsypać “myszkami”. Myszki są to małe kuleczki anyżowe w cukrowej polewie. Różowe myszki, gdy się urodzi dziewczynka, niebieskie, gdy na świat przyjdzie chłopczyk. Takimi sucharkami częstuję się wszystkie napotkane osoby. W taki sposób Holender świętuje narodziny dziecka.

Nabiał

Krowy w Holandii są niezastąpione ponieważ Holendrzy uwielbiają produkty mleczne takie jak mleko, maślanka, ser, budyń czy, twaróg. Nabiał jest bardzo ważny dla typowego Holendra, który równocześnie jest bardzo wybredny jeżeli chodzi o wybór produktów. Jedząc ser poza granicami Holandii, twierdzą, że smakuje on jak plastik, skarżą się, że nie ma mleka półtłustego, a twaróg smakuje inaczej niż w domu.

Podczas śniadania, czy lunchu szklanka maślanki i bułka z serem to tradycja w Holandii. Pomimo tego, że Holendrzy kochają nabiał, jedzą stosunkowo mało, w porównaniu do innych krajów jogurtu. Jogurt wydaje się jedynym produktem, którego popularność w Holandii musi jeszcze wzrosnąć. Jogurt jest spożywany przez Holendrów jako śniadanie lub jako “zdrowa”przekąska, ale jego jedzenie na pewno nie zalicza się do typowo holenderskich zwyczajów, podczas gdy, w innych krajach, spożywa się go w dużych ilościach.

Frytki

Podczas gdy obcokrajowiec spożywa swoje frytki bez żadnego sosu, dla Holendra jest to nie do pomyślenia. W Holandii do frytek dodaje się nawet dziesięć przeróżnych sosów, aby frytki były smaczniejsze. Począwszy od majonezu po ketchup, sos orzechowy, a nawet cebulk  wszystko może to znajdować się na frytkach typowego Holendra.

Holender używa majonez nie tylko do frytek. Jest on również dodawany do wielu produktów, tak aby potrawa dała się rozsmarować na chleb. Przykładem są gotowe do kupienia sałatki, które zamiast jeść widelcem Holender zjada nakładając na pieczywo.




Copyright © 2018 Flexcraft
Flexcraft uses cookies to remember certain preferences and align jobs interests.